Nie poddam się

Wpis

środa, 19 września 2018

31

Do mnie 22.08.2018

Zadzwonił do mnie i powiedział, że przyjedzie w niedzielę po dokumenty, pamiątki i zdjęcia. Chciał swoje z dzieciństwa i dzieci. Powiedziałam, że nie mam nic, co należałoby do niego. Dokumentów jego nie posiadam żadnych, pamiątki mamy tylko wspólne więc ich nie dostanie, a zdjęć nie chcą dać dzieci. Powiedziały, że swoich mu nie udostępnią, a jego są pamiątką dla dalszych pokoleń. Wyłączyłam się i więcej nie odbierałam telefonu.


„Mam dzwonic po dzieciech?”

„Chcesz wojny ok. teraz zacznij otwierac oczy bo się jeszcze zdziwisz”

„A dokumenty i rak musisz odsac tsk czy siak nawet sadownie”

„Wiesz co bylas pijawką”

„Żal i tyle”


Do mnie 25.08.2018

Nie byłam pewna czy jestem gotowa na jego wizytę. Napisałam do niego.


Nigdy nie potrafiłeś docenić tego co miałeś. Ani rodziny, która zrobiłaby dla ciebie wszystko, ani naszej do ciebie miłości. Zawsze tylko użalałeś się nad sobą. A egoista traci wszystko. Nie jesteś zaproszony na zaręczyny córki, nie będziesz na jej ślubie. Nigdy nie poznasz wnucząt. Myślisz, że A. jest po twojej stronie? Czekał na ciebie przez całe swoje urodziny. Myślał, że skoro nie dzwonisz, nie piszesz, to przyjedziesz osobiście złożyć mu życzenia, ale ty bawiłeś się w Dębkach ze swoją nową rodziną. Potem jeszcze zobaczył zdjęcia, jak jesteś na spacerze ze swoim nowym synkiem. Myślisz, że co on czuł? Po tym jak chciał pierwszy raz w życiu abyście zrobili coś razem i dlatego zaproponował ci zrobienie obudowy do komputera. Ty go w tym momencie porzuciłeś. Ż., kiedy ostatni raz byłeś w domu powiedziała, że chyba w końcu dorastasz. Wierzyła, że chociaż ona nie miała ojca, to może jej dzieci będą miały dziadka. I znowu ją oszukałeś. Widzisz jak bardzo czekaliśmy abyś nas pokochał?

Mówiłeś dzieciom, że je kochasz, a zrobiłeś wszystko aby cię znienawidziły.

Każda osoba, która nas zna uważała, że jesteśmy wzorem kochającej się rodziny. Wszyscy twierdzą, że nasza miłość była wręcz widoczna. Tylko ty się odsuwałeś. Jakbyś nie chciał byś z nami. Teraz to widzę, wtedy myślałam, że mogę wierzyć w twoją miłość.

Twierdzisz, że ona jest brzydsza ode mnie, ale kochana? Kochaj ją sobie, skoro nie potrafiłeś docenić mojej miłości i wybrałeś potwora, któremu każdy kto zobaczy zdjęcie daje sześćdziesiąt lat. Nie potrafię przestać kochać tak jak ty w ciągu chwili, dlatego jest mi ciebie żal, że tak nisko upadłeś. Detektyw do dziś stara się sobie wytłumaczyć jak można zamienić nasze dorosłe dzieci na tamte, nasz dom na tę ruinę. Facet miał kilkaset spraw z kryzysem wieku średniego (jak sam to nazwałeś), ale twierdzi, że z czymś takim się nie spotkał. Po tym co nam opowiedział… Ż. i A. brzydzą się tobą. Wszyscy zawsze dawaliśmy ci kolejne szanse, a ty zawsze nas niszczyłeś. Ja swój los wybrałam sama wychodząc za ciebie za mąż, ale dzieci na to nie zasłużyły. Mam nadzieję, że kiedy jutro przyjedziesz będziesz potrafił spojrzeć im w oczy i zmierzysz się z tym co mają ci do powiedzenia. Mimo wszystko skoro wybrałeś taki los, życzę ci udanego życia.


„Ja ich nie rzuciłem tylko ciebie bo już miakem dość twojego życia sama teraz jesteś to czego chciałaś ciesz się i przestań mi wyjeżdżać z takimi tekstami”

„A ona jest. Piekna jak i na zewnątrz ibw srodku ty bylas tylko na zewnątrz i co masz?teraz się zastanow”



Oczywiście nie przyjechał...

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
niezalujniczego
Czas publikacji:
środa, 19 września 2018 07:12

Polecane wpisy

Ostatnie wpisy

Kanał informacyjny